fbpx
uczenie, rewolucja

Techniki pracy umysłowej

Permanentna inspiracja do uczenia

Książka Gordona Dryden i Jeanette Vos  pt. Rewolucja  w uczeniu nie jest lekturą, którą trzeba przeczytać od razu. Chociaż, jeżeli chcemy, to oczywiście można to zrobić. Warto do niej wrócić, jeżeli czytaliśmy ją w momencie ukazania się jej na rynku lub kupić ją, jeżeli jej  nie znamy. Stanowi inspirację, jest przypomnieniem tego, co już wiemy o mózgu, uczeniu się, technologiach informacyjnych w uczeniu, itd.

Nauczyciele, którzy rozpoczynają pracę i szukają wskazówek, materiałów do własnego rozwoju, znajdą w książce liczne odnośniki, bogatą bibliografię, z której warto skorzystać.

Książka zawiera plansze, które są podsumowaniem rozdziałów, zbiorem informacji na temat poruszanych w nich zagadnień, przez co mamy ogólną wiedzę na temat jej zawartości i możemy odszukać to, czego potrzebujemy. Można ją poznać w ciągu 30 minut właśnie dzięki planszom. Pozwala to samodzielnie wybrać, co chcemy przeczytać, czego nie znamy, co chcemy poznać, itd.

Warto czytać tę  książkę etapami , zaznaczając istotne dla nas fragmenty kolorowymi pisakami. Dobrze sprawdzają się również kolorowe karteczki, fiszki. Piszę o tym, ponieważ nie zawsze korzystamy z porad tego typu, jesteśmy sceptyczni, nie lubimy zapisywać w książkach, zaznaczać, itp. Ta książka daje nam takie możliwości pracy z nią i dzięki temu możemy od razu zaznaczać fragmenty ważne dla nas, potrzebne , inspirujące, itd. Tak uczy się nasz mózg i tego chcemy uczyć innych.

Poniżej wybrałam i zapisałam kilka tytułów ze spisu treści, które mogą niektórych zainteresować lub skłonić do przeczytania pozostałych tekstów.

Interesujące zagadnienia ze spisu treści np. Konieczność edukacji rodzicielskiej; Na każdym etapie można nadrobić opóźnienia w nauce; Dostosowanie indywidualnego sposobu nauczania  do indywidualnego sposobu przyswajania wiedzy; Rola elektronicznych środków komunikacji; Ciało i umysł jako jedność; Szkołą może być cały świat.

To tylko niektóre tytuły ze spisu treści. Dalej są także opisy metod, technik wykorzystywanych nie tylko w szkołach. Niektóre  z informacji, pomysłów można zmienić, zaadaptować do swoich potrzeb, potrzeb uczniów, to zmieniającego się świata, nowoczesnych i nowych możliwości technologicznych itd.

Ciekawa jest metoda, opisana w książce, „piłki, patyczka  i ptaszka”, której autorką jest Renee Fuller. Dzięki tej metodzie doktor Fuller nauczyła czytać i  myśleć osoby z opóźnieniem umysłowym, co wpłynęło także na ich zachowanie i wygląd.

Inna metoda dotyczy nauki ortografii, wskazówek ułatwiających jej opanowanie. Metoda została opisana szczegółowo w książce      i można z niej skorzystać, prowadząc zajęcia z uczniami. Ćwiczymy ortografię już od początku nauki w szkole. Może warto poznać metodę opisaną w tej książce i z niej skorzystać.

„Większość dobrych nauczycieli jest zdania, że ortografii najlepiej uczyć się poprzez pisanie. Cripps i Peters ujmują to następująco: „Pisownia najlepiej utrwala się w koniuszkach palców. To pamięć o tym, jak przesuwał się ołówek piszący słowo, decyduje o jego prawidłowym napisaniu.” Dzieje się tak dlatego, że pamięć kinestetyczna przetwarzana przez móżdżek jest jedna  z najskuteczniejszych form zapamiętywania.”

Koleją metodą jest czterominutowy program czytania. W szkole nauczyciele klas wczesnoszkolnych, języka polskiego szukają sposobów, metod na to, aby pomóc dzieciom w nauce czytania. Czterominutowy program czytania jest prosty, ale jak każde działanie wymaga współpracy i systematyczności. Współpracy nauczyciel-dziecko-rodzic i realizowania swoich czterech minut codziennie.

Wiemy, że mózg kocha obrazy i dźwięki , i najlepiej uczymy się poprzez działanie. Działanie , czyli zabawy samodzielne, z dorosłymi, rówieśnikami, rodzeństwem.

Zabawa pod nazwą śmigła helikoptera jest prosta, uwielbiają ją wszystkie dzieci.

Efekty zabawy są zaskakujące:

„Większość rodziców instynktownie wyczuwa, że dzieci uwielbiają, kiedy trzyma się mocno je za ręce i kręci jak śmigłami helikoptera.(…) efektem takiej zabawy jest znaczący wzrost  mózgu. Im większa intensywność tych zajęć, tym lepszy rozwój mózgu w obszarach, które będą decydować o dalszej zdolności uczenia się dziecka. Ogólnie rzecz biorąc, rezultatem tej aktywności jest duży wzrost kompetencji i pewności siebie, zwiększona zdolność skupienia uwagi, szybsze reakcje i umiejętność radzenia sobie w nauce z coraz trudniejszymi zadaniami.”

To tylko kilka przykładów opisanych w książce. To w jaki sposób zostaną wykorzystane, zależy od odbiorcy, którym może być każdy. Właśnie dlatego lubię wracać do „Rewolucji w uczeniu”, ponieważ inspiruje od pierwszej strony i okazuje się ponadczasowa.

Inspiracją są też myśli zapisane na planszach, np.:

„Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz tego dokonać.”

Walt Disney

„ Ilekroć to możliwe, uczniowie powinni mieć możliwość wyboru  i ponosić odpowiedzialność za własną edukację.”

Elizabeth Schultz

Pytanie czy dajemy uczniom wybór i czy możemy oczekiwać  od nich odpowiedzialności za swoją  edukację?

Mój każdy powrót do lektury książki to zaskoczenie, że wiem czego nie wiem i ile jeszcze jest przede mną, bo nie wiem , czego nie wiem.

W książce znajdują się też takie perełki:

„W ten sposób zaczęliśmy mylić edukację z systemem szkolnym, zdrowie z leczeniem i szpitalami, a prawo z prawnikami. Zaczęliśmy traktować naukę jako cos dostarczanego nam przez innych. Wydawało się nam, że kupujemy od lekarzy, specjalistów i szpitali. Obecnie przekonania te ulegają gwałtownym zmianom. W nowej rewolucji odbywającej się pod hasłem „Zrób to sam!” chodzi o coś więcej niż samodzielne pomalowanie domu lub założenie ogródka. Jej celem jest przejęcie kontroli nad własnym życiem.”

Mimo upływu czasu i mijających lat książka nadal aktualna?

„Jedną z funkcji systemu szkolnictwa powinno być przygotowanie uczniów do kontaktu z realnym światem. Muszą zdawać sobie sprawę, czego będzie się od nich oczekiwać, jakie staną przed nimi wyzwania oraz co potrafią zrobić.( kalifornijscy metodycy nauczania Renate Nummela Caine i Geofrey Caine Making Connections)

Cytat z planszy:

„Nauczyciele staną się menedżerami nauczania w ośrodkach kształcenia, w których uczniowie będą klientami- tak jak jesteśmy klientami prawników czy innych profesjonalnych doradców.”

David Kerr

Według mnie, ta książka czasami porządkuje to, co już wiesz, a czasami zupełnie niespodziewanie w gąszczu informacji odkrywa to, co nieznane.

Książkę Rewolucja w uczeniu czytają ludzie, którzy uczą się jak uczyć się od siebie.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                    Autor: MC

 

 

0
Przewiń do góry